sobota, 25 lutego 2017

Katarzyna Berenika Miszczuk - Wilk



Margo Cook to zwyczajna nastolatka. Pewnego dnia przenosi się razem z rodzicami z Nowego Jorku do miasteczka Wolftown położonego w głębi olbrzymiej puszczy. Od przeprowadzki dręczą ją koszmary, w których ucieka przez las przed groźnym prześladowcą. W szkole poznaje lekko zwariowaną Francuzkę Ivette Reno oraz intrygującego outsidera Maksa Stone'a. Jaki mroczny sekret skrywa Max? Jaki mroczny sekret skrywa Wolftown? Czy sny Margo mają z tymi zagadkami jakiś związek? Być może poznamy odpowiedź, gdy na niebie pojawi się księżyc w pełni... http://www.wab.com.pl


Po opisie i tytule można dojść do wniosku, że jest to kolejna pozycja o wilkołakach, tym razem w polskim wydaniu. Klątwy, księżyc w pełni i ludzie zmieniający się w potwory znamy z wielu mniej lub bardziej popularnych pozycji dla młodzieży. Być może Katarzyna Berenika Miszczuk w wieku lat piętnastu, gdy pisała swój debiut, czerpała pomysły z takich pozycji, jednak według mnie udało jej się stworzyć coś unikatowego i zapadającego w pamięć.

Czuję się jak powietrze. Jestem, ale mnie nie ma.

Fabuła wydaje się mało skomplikowana i dość przewidywalna i początkowo faktycznie taka jest, jednak autorka już w tak młodym wieku wiedziała, jak zainteresować czytelnika i sprawić mu nie lada przyjemność swoją twórczością. Najciekawsze, czyli rozwiązanie tajemnicy poznajemy oczywiście dopiero w ostatnich rozdziałach i muszę przyznać, że owo rozwiązanie jest naprawdę bardzo zaskakujące i niezwykle zachęca do lektury kolejnego tomu tej serii.

Jako że darzę serię „Zmierzch” S. Meyer wielkim sentymentem, na początku książki nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że książka, którą trzymam w dłoniach, jest kopią powieści Meyer. Wiele sytuacji, a nawet przemyślenia głównej bohaterki dotyczące przeprowadzki i nowego życia w szkolnych realiach było bardzo podobne w obu dziełach. To podobieństwo z czasem zanikło, a autorka pokazała, że nie zamierza pisać kolejnej wersji książki, która kiedyś już powstała.

Przyznam, że miałam pewien problem z utożsamieniem się z Margo. Jest ona dość lekkomyślna i bardzo uparta, nierzadko nie myśli o konsekwencjach swoich zachowań. Max z kolei, raz jest tajemniczy i nieosiągalny, by za moment stać się oddanym i bardzo przystępnym młodzieńcem. Myślę, że na mój odbiór bohaterów niemały wpływ ma wiek, nie tylko mój, ale i samej autorki, oraz jej postaci.

Jestem zawiedziona, że autorka nie przybliżyła czytelnikowi świata wilków. Dosyć szczegółowo poznajemy życie głównych bohaterów, jednak o wilkach dowiadujemy się stanowczo za mało. Być może w kolejnym tomie moja ciekawość zostanie zaspokojona, ale „Wilk” jak dla nie, ma w sobie za mało z wilka.

Katarzyna Berenika Miszczuk w bardzo przyjemny sposób wkroczyła do świata fantastycznych Polskich autorów. „Wilk” to książka zdecydowanie dla młodzieży, chociaż i starszy czytelnik może spędzić z nią miło czas. Jeżeli gustujesz w książkach z gatunku romans paranormalny, to ta pozycja z pewnością Cię nie zawiedzie, mimo swoich wad.


Tytuł: Wilk
Cykl: Wilk
Autor: Katarzyna Berenika Miszczuk
Wydawnictwo:W.A.B
Data wydania: 2 kwietnia 2013
Stron: 304

Książka bierze udział:

piątek, 24 lutego 2017

Koszmarny konkurs- Wyniki!


Z wielką przyjemnością śpieszę do Was z wiadomościa, że już wiem do kogo trafią najnowsze powieści K.N Haner "Koszmar Morfeusza"

Dziękuję za tak liczny udział w konkursie!

Lista uczestników alfabetycznie:

  1. Agnes C
  2. Agnieszka Borowska
  3. Anais Roue
  4. Ania
  5. Ann z
  6. Another Desire
  7. Beata Kandzia
  8. Dagmara Janik
  9. Dośka
  10. Edyta Chmura
  11. Elżbieta Bienek
  12. Ewa Grzelak
  13. Gab riela
  14. Gosia Krak
  15. Iwona Krak
  16. Jagoda G
  17. KINGA18
  18. Kicia
  19. Klaudia B
  20. Klaudia Bujak
  21. Klaudia M
  22. Klaudia P
  23. Konkursowy mix
  24. Lady Blue
  25. Lena Jabłońska
  26. MAłgosia Xxookds
  27. Magda Zając
  28. Magdalena B
  29. Maria Maria
  30. Mariolka Rytter
  31. Molek Molek
  32. Monika Brzuszkiewicz
  33. Monika Piotrowska-Wegner
  34. Monika Wasiluk
  35. Nadia
  36. Natalia Górniak
  37. Natka Z.
  38. Nefretiti
  39. Oblicza Rozy
  40. Ola Grudzień
  41. Patrycja Fornal
  42. Paulina S
  43. Peter49 Ceniacyksiazki
  44. Ragazza
  45. Sassy Girl
  46. Verierra
  47. Wiki
  48. Wiktoria Guziewicz
  49. Yvonne
  50. Zaczytana56 MamaDela
  51. izabela81
  52. kaziola25
  53. lizzie
  54. m.prudaczuk
Losowanie nr 1



Losowanie nr 2


Książki trafią do Maria Maria i Monika Brzuszkiewicz! Gratuluję kochane i czekam na Wasze adresy!



poniedziałek, 20 lutego 2017

Penelope Douglas - Dręczyciel






Tate i Jared znali się od dzieciństwa. Łączyła ich przyjaźń, byli sobie bliscy. Wszystko się zmieniło, gdy oboje mieli czternaście lat. Z dnia na dzień Jared zaczął dręczyć Tate — bez wyraźnego powodu. Upokarzał ją, poniżał, robił wszystko, aby zrujnować jej życie. Im bardziej Tate schodziła mu z drogi, tym bardziej sadystycznie ją prześladował. Wreszcie Tate uciekła na rok do Paryża. To ją odmieniło: przestała być przerażoną, zaszczutą dziewczynką, stała się młodą, pewną swojej wartości kobietą. Stała się silna, bardzo silna i zdecydowana. I postanowiła, że nie pozwoli więcej się dręczyć. Wreszcie była gotowa podnieść głowę i nie cofać się przed swoim prześladowcą. Wiedziała, że nie będzie łatwo. Gdy przyjaciel staje się wrogiem, ma ogromną przewagę. Zna wszystkie sekrety, lęki, myśli swojej ofiary i wie, co zaboli najmocniej.
Dlaczego Jared stał się prześladowcą Tate? Jakie tajemnice skrywa? Możesz się tylko domyślać mrocznej przeszłości i niezagojonych ran, tych przerażających zdarzeń, które wszystko skomplikowały...http://lubimyczytac.pl/ksiazka/299220/dreczyciel


Wspomnienia ze szkoły średniej bywają różnie. Bywały lepsze dni i gorsze, podobnie jak i między znajomymi byli przyjaciele i wrogowie. Trudno, wyobrazić sobie sytuację, gdy osoba, która wie o nas wszystko i zna każdy słaby punkt, zaczyna nas nienawidzić, bo przecież nikt nie potrafi zranić tak mocno, jak przyjaciel który stał się najgorszym wrogiem.


„Byłeś moją burzą, moją chmurą gradową, moim drzewem w ulewie. Kochałam te wszystkie rzeczy i kochałam ciebie. Ale teraz? Jesteś jak pieprzona susza. Myślałam, że palanci jeżdżą tylko niemieckimi samochodami, ale okazało się, że dupki w Mustangach też mogą zostawić blizny.”



Peneloope Douglas mieszka w Las Vegas, jest pisarką i nauczycielką. Zrobiła licencjat z administracji publicznej, bo ojciec kazał jej „po prostu skończyć jakieś cholerne studia.” Później obroniła magisterium z edukacji, bo nie cierpiała administracji. Któregoś wieczoru upiła się w barze, w którym pracowała i powiedziała ochroniarzowi, że jego syn jest bardzo przystojny. Trzy lata później wzięli ślub i mają razem dziecko, a ochroniarz został dziadkiem. Penelope uwielbia słodycze, serial „Synowie anarchii” i zakupy w Target.


„Dręczyciel” jest pierwszym tomem serii „Fall away”, która liczy sobie pięć tomów. Do tej książki przyciągnął mnie tytuł. Okładka jednoznacznie kojarząca się z romansem niesamowicie kłóciła się z tytułem, który niewiele z miłością ma wspólnego. Intuicja mnie nie zawiodła, „Dręczyciel” przykuwa uwagę nie tylko tytułem, przenosi nas do liceum, gdzie plotka potrafi zniszczyć, a bycie niewidzialną jest najlepszym, co może nas spotkać.


Poznajemy Tate i Jareda. Ona jest zgnębiona i zastraszona, rzadko udziela się towarzysko i nigdy nie zapomina o swoich „kołach ratunkowych”, na wypadek, gdyby sprawy potoczyły się źle. On jest lubiany i popularny i nie wiedzieć czemu czerpie dziką satysfakcję z rujnowania życia swojej byłej przyjaciółki.


Tate po rocznym pobycie we Francji wraca odmieniona. Przestaje być popychałem, przestaje płakać i użalać się nad sobą. Uzbrojona w pewność siebie, staje do walki przeciwko swojemu najgorszemu wrogowi, swojemu przyjacielowi. Jak Jared zareaguje na jej nową postawę? Czy odpuści? A może podwoi swoje starania?

"Czy nie nadeszła pora, byś zaczeła walczyć?"



Emocje w powieści Douglas zalewają czytelnika niczym wodospad, przechodzą od nienawiści po lęk, od irytacji po nienasycone pragnienie, od smutku do wściekłości. Nie ma chwili na zaczerpnięcie oddechu, brak też chwili na przemyślenia, w tej książce ciągle coś się dzieje, jest to jej zarówno wada, jak i ogromna zaleta. Przez to tempo, czyta się ją niespodziewanie szybko, nie zważając na upływający czas, a po zakończeniu czujemy wielki niedosyt oraz zawód, że to już koniec tej opowieści.


Wydarzenia poznajemy z perspektywy Tatum, która jest jednocześnie narratorem i główną bohaterką powieści. To jej przemyślenia uświadamiają nam, że ten okropny i bezwzględny osobnik, był najważniejszą osobą w życiu młodej dziewczyny, która nie mogła pozbierać się po śmierci matki. Z ulgą przyjęłam zmianę, jaka w niej zaszła, wojownicza Tate wywołała u mnie przebiegły uśmiech, oraz ironiczne „i tu cię mam robaczku!” podczas czytania.


Nieco rozczarowało mnie rozwiązanie tajemnicy Jareda. Sam sekret był jak najbardziej poruszający i godny uwagi, ale niestety nijak nie uzasadniał tak nagłej i drastycznej zmiany postępowania chłopaka w stosunku do Tate. Ten zgrzyt w fabule nie odbiera jednak przyjemności, z jaką czyta się dzieło Douglas.

"Płakałam przez ciebie już niezliczoną ilość razy - uniosłam ku niemu powoli środkowy


palec i zapytałam.
- Wiesz co to jest?- poklepałam środkowym palcem kąt mego oka.

- To ja,ocierająca ostatnią łzę, jaką dostaniesz."



„Dręczyciel” jest niezwykle piękną i szalenie romantyczną opowieścią o tym, że najgorszymi wrogami stają się przyjaciele. Naładowana potężnym ładunkiem emocjonalnym książka, pochłania i sprawia, że zapominamy o mijających godzinach, zatracając się w jej lekturze. Ta historia niesie w sobie również lekcję, która mówi  że nawet najbardziej niewinne kłamstwo lub plotka potrafi zniszczyć komuś życie.





Tytuł: Dręczyciel
Cykl: Fall Away
Autor: Penelope Douglas
Wydawnictwo: Editio
Data wydania: 15 lutego 2017
Stron: 305

Książka bierze udział: